Pewien typ ludzi
Będzie krótko ponieważ właśnie wróciłem z marketu i czekają na mnie pyszne hot-dogi …
Są tacy ludzie, którzy bez problemu mogli by zarabiać 5, 10 czy 20 tys. złotych misięcznie i wszystko przetracić na „życie”. Jednak zazwyczaj są oni bardzo mądrzy i wszystko inwestują.
Mój friend ma spory sklep z bielizną (jeden z największych). Jego miesięczny obrót składa się z 6 cyfr, a nie stać go nawet na pracownika (do pakowania) bo jak pracownik to i większe pomieszczenie itd.
Wszystko inwestuje w towar (chcąc lub nie – zwroty i magazyn się powiększa).
Inni (jak właściciel Papilota) mają rentowne firmy, ale nie pobierają pensji i żyją z innego źródła, by firma rozwijała się jeszcze szybciej i w przyszłości odcinać większe kupony. Choć mogli by sprzedać swoje biznesy za kilka milionów złotych bawi ich ta praca i odkładają emeryturę na za kilka lat.
Sam przez ostatni czas mocno rezygnowałem z luksusów (hotele tylko ***, pobyt tylko w polskich górach), ale już teraz widzę efekty.
W ciągu roku moje obroty wzrosły o 600%, po opłaceniu podatków, biura i pracowników zostaje bardzo ładna sumka, którą niestety nie biorę dla siebie tylko inwestuję w kolejne projekty, o których mam nadzieję, usłyszycie jeszcze w tym roku.
Dobra miało być krótko, a jeszcze zakupów nie schowałem do lodówki więc kończę.

Wreszcie zaczynasz żyć
Nie „misięcznie” a miesięcznie pewnie
. Tajemniczo piszesz o tych projektach
A hot-dogi faktycznie smaczne? bo nie czarujmy się nie są to jakieś luksusy
Ja bardzo lubię hot-dogi i dlatego tak często je jem